szydelkujacamama

List do córki

List do córki.

Droga Córeczko,

Piszę do Ciebie ten list , ponieważ jutro kończysz 1,5 roku. Jak dziś pamiętam czas kiedy nie mogliśmy się Ciebie doczekać. Spieszyłaś się na świat przysparzając mi wiele łez i trosk. Urodziłaś się w 36 tygodniu ciąży będąc moim olbrzymim szczęściem i spełnieniem. Jak dziś pamiętam dzień kiedy wracałyśmy do domu. Tak bardzo chciałam mieć Ciebie na wyłączność. Kiedy tylko ktoś się do Ciebie zbliżał miałam wrażenie,że nie będzie umiał się Tobą zająć tak dobrze jak ja. Pierwsze cztery miesiące minęły na leżeniu większości dnia przy piersi ponieważ byłam olbrzymim ssakiem. Wspólne spacery z Twoją przyjaciółką, przytulanie , noszenie na rączkach. Kiedy skończyłaś 6 miesięcy zaczęły się coraz większe wygłupy, wspólne posiłki , zabawy. Pierwsze święta Bożego Narodzenia. Uroczo czołgałaś się do choinki żeby tylko sięgnąć po lampki. Pierwsze prezenty , pierwsze wigilijne dania, tradycje. Nie wiem kiedy minął rok. Pierwsze urodzinki, przyjęcie na ogrodzie pogoda płatająca figle. Strach przed świeczką na torcie. Bardzo szybko doszłyśmy do dnia dzisiejszego. Tak bardzo chciałabyś bawić się ze mną całe dnie, uwielbiasz jeździć samochodem , chodzić na spacery , pływać . Wulkan energii. Niestety nie zawsze mam czas na zabawę. Obowiązki domowe mnie ograniczają. Bardzo źle się czuję kiedy muszę odmówić Ci zabawy na rzecz zmywania, prania ,gotowania. Czuje się wtedy okropnie, jak wyrodna mama. Niestety całe dnie jesteśmy same w domu także musimy dawać sobie radę. Kiedy przytulasz mnie rano i całujesz na dobranoc jestem najszczęśliwsza na świecie. Przepraszam,że często wyładowuje swoje nerwy na Tobie, przepraszam,że po nieprzespanej nocy chodzę nieprzytomna,że nie zawsze chce się bawić. Jesteś dla mnie najważniejsza mimo tego ,że tak wiele błędów popełniam.

 

Kocham Cię Mama.